Bądź na nie.



Co roku na całym świecie w laboratoriach uniwersyteckich oraz komercyjnych używa się setek milionów zwierząt do celów badawczych. Myszy, szczury, chomiki, króliki, szynszyle, psy, koty, świnie, owce, ptaki, gady, ryby, naczelne – cierpią męczarnie, biorąc udział w różnorakich doświadczeniach naukowych.


 Parę lat temu weszła ustawa w całej Unii Europejskiej na temat zakazu testowaniu kosmetyków oraz produktów, które wchodzą w ich skład, na zwierzętach. Jednakże pozostaje wiele firm, które nadal to robią. Jeśli klikniecie w ten LINK, będziecie mogli sprawdzić, które firmy wciąż testują na zwierzętach. Przeglądając, możemy dostrzec wiele firm, z którymi mamy styczność na co dzień, bardzo często je kupujemy i zapewne nawet nie wiedzieliśmy, że abyśmy mogli ich używać, musiało zginąć wiele zwierząt.


Z drugiej strony, większość z nas byłaby przeciwna eksperymentom na ludziach bez ich zgody. A przecież zwierzęta mają takie same zmysły jak my, podobnie reagują i odczuwają strach czy ból. Od kilkunastu lat obserwuje się zwiększenie popularności badań populacyjnych i epidemiologicznych. Wiele amerykańskich uniwersytetów, takich jak Harvard, Stanford, czy Yale całkowicie odeszło od eksperymentów na zwierzętach, zastępując je innymi metodami, np. modelowaniem molekularnym. Doświadczenia na zwierzętach ukazują pewną nieodłączną niesprawiedliwość – uważamy, że modele zwierzęce są wystarczająco podobne do modelu ludzkiego i można je z powodzeniem wykorzystywać do badań, a wyniki otrzymane w ten sposób są wiarygodne… jednak skoro te zwierzęta są tak podobne do nas, ludzi, to dlaczego nie mają takich samych praw jak my? Oczywistym być powinno, że im bardziej model zwierzęcy jest podobny do ludzkiego, tym bardziej zasługuje na równe z nami traktowanie.

„Ale gdyby nie testy na zwierzętach, nie wprowadzono by wielu leków ratujących ludzkie życie”.

Jednak należy pamiętać o tym, że w dalszym ciągu wszystkie wprowadzane do użytku leki muszą być ponownie przetestowane na ludziach, aby potwierdzić ich działanie. Mimo wszystko, to co zadziałało na zwierzę, może zaszkodzić człowiekowi. Nigdy nie mamy 100% pewności, że dany lek, kosmetyk, czy cokolwiek innego zadziała tak, jakbyśmy tego chcieli. To wymaga wielu lat badań. Testy na zwierzętach można by zamienić na badania na komórkach czy naskórku.

 Według mnie, chociaż spotykamy się z tym na co dzień, nadal jest to temat o którym się nie mówi, który się pomija, więc z chęcią usłyszę wasze zdanie na ten temat.







Biżuteria i case - Born pretty store.
Mam jeszcze dla was kod rabatowy 10% BVMT10.

11 komentarzy:

  1. Przeraża mnie to testowanie na zwierzętach...
    nie rozumiem logiki ludzi którzy to robią.
    super wyglądasz :3
    -Mój blog-

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze staram sie zwracać uwagę co kupuje, czy testowane na zwierzętach czy nie.
    Bardzo mądry post i piękne zdjecia!

    By-Aleksandraa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedne zwierzątka ..ciekawy post.
    Płaszczyk bardzo mi sie podoba
    Pozdrawiam lorendezain.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda mi tych zwierząt ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi szkoda tych zwierzątek na których testowane są różne leki czy kosmetyki. Masz racje przecież nie zawsze to co nie zaszkodzi im będzie nieszkodliwe dla ludzi. Powinno częściej poruszać się takie tematy. Dobrze, że Ty się na to zdecydowałaś :) Wielki plus za to.

    Pozdrawiam.
    kasia-kate1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że poruszyłaś taki temat. ;)
    Osobiście jestem przeciwko testowaniu kosmetyków na zwierzętach i staram się unikać takich produktów.

    Zapraszam do mnie! ;)

    http://ylyys.blogspot.com/2016/04/braid-hair-day-little-bit-devastated.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem przeciwko testowaniu na zwierzętach. Nie podoba mi się ten sposób bo można według mnie testować na ludziach i wyjdzie na to samo
    http://flvcko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że poruszyłaś ten temat na blogu. Powiem szczerze, że jestem przeciwko testowaniu na zwierzętach, a na samą myśl robi mi się żal tych biednych stworzeń. Ładne zdjęcia!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zwracam uwagi na te szczegóły

    http://blogartysty.blogspot.com/
    http://niechaj-zstapi-duch-twoj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem przeciwko testowaniu na zwierzętach i wpieram
    organizacje które zawodowo zajmują się ochroną zwierząt.
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    w wolnej chwili zapraszam do siebie:
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń